[2008-02-18 12:10] Już za pięć lat profesjonalnie przygotowane wirtualne światy, takie jak chociażby zdobywający coraz większą popularność Second Life, będą dla biznesu tak istotne, jak obecnie sieć WWW – przewiduje w raporcie zatytułowanym „Getting Work Done in Virtual Worlds” firma Ferrester Research.
Raport sugeruje, iż kadra zarządzająca powinna wkrótce rozpocząć inwestowanie i eksperymentowanie z wirtualnymi światami, gdyż te dają szansę łatwej zdalnej współpracy, szkoleń oraz możliwość tworzenia i współdzielenia trójwymiarowych modeli. Z raportu można również wnioskować, iż obecne narzędzia ułatwiające współpracę stanowią dla firm dość spore ograniczenie. Przykładowo, nie można obserwować gestów osoby przemawiającej, co czyni konferencję „na odległość” sztucznym spotkaniem. W wirtualnym świecie avatary mają swoje imiona, stanowiska, mogą być również związani z określoną jednostką biznesową organizującą meetingi. Firmy zaś mają swoje własne wirtualne budynki, biura i pokoje konferencyjne – opisuje Forrester. Model wirtualny może przydać się zwłaszcza w przypadku chirurgów, architektów, inżynierów i projektantów, którzy korzystają z modeli CAD i systemów wizualizacyjnych. Podczas wirtualnych spotkań to właśnie oni mogą najłatwiej zaimportować trójwymiarowe modele i przedstawić je w dyskusji, podczas której można je na bieżąco modyfikować. Wirtualne światy mogą według Forrester Research wyeliminować koszty szkoleń, a także dostarczyć więcej informacji poprzez symulację niektórych stanowisk.
Piotr Kuźmiński
źródło: http://www.learningcircuits.org/
|