[2006-10-28 18:30] Pomimo wątpliwości związanych z bezpieczeństwem, niemalże wszystkie kraje, których obywatele nie muszą mieć wiz do Stanów Zjednoczonych, otrzymują wymagane przez USA paszporty z chipami radiowymi RFID.
Rządy 27 krajów wydają swoim obywatelom e-paszporty. Jedynym wyjątkiem są Andora, Brunei oraz Lichtensztajn – poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych USA. Każdy z elektronicznych paszportów zawiera układ radiowy przechowujący informacje biometryczne o swoim właścicielu (m.in. fotografię). Nowe paszporty mają być trudniejsze do podrobienia, kolejnym plusem jest bardziej dyskretna identyfikacja jego posiadacza. Rząd amerykański optował za elektronicznymi paszportami przez ostatnie dwa lata, ostatnio sam zajął się ich produkcją. Układy RFID mają też swoich przeciwników. Okazuje się, że w ten sposób można bezprzewodowo zidentyfikować właściciela paszportu, a mechanizm identyfikacji może posłużyć jako zapalnik materiału wybuchowego. Rząd Stanów Zjednoczonych stara się uspokoić przeciwników, zapewniając, iż dane zapisane w paszporcie są zaszyfrowane. Mieszkańcy trzech krajów, których rządy nie zdecydowały się na zastosowanie w paszportach układów RFID będą zmuszeni starać się o amerykańską wizę. W amerykańskim programie Visa Waiver Program wzięło udział 27 krajów: Andora, Australia, Austria, Belgia, Brunei, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Islandia, Irlandia, Włochy, Japonia, Lichtensztajn, Luksemburg, Monako, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Portugalia, San Marino, Singapur, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria oraz Wielka Brytania.
Piotr Kuźmiński
Źródło: CNnet News
|