: wyszukaj
: login : hasło
Szkolenia online
Wyszukaj szkolenie Zarejestruj firmę
Jesteś w: strona główna / felietony
felietony
Styczeń 2007
Szkolenie przy elektronicznej tablicy
[2007-01-31 14:54] Do takich przyborów dydaktycznych jak rzutniki, notebooki z programami do prowadzenia prezentacji czy wreszcie białych tablic, które coraz częściej zastępują klasyczne „czarne deski” i kredę zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Teraz coraz większą popularnością zaczynają cieszyć się tablice interaktywne.


Tablica interaktywna to specjalne urządzenie o rozmiarach dużej klasycznej tablicy, ale współpracujące z projektorem multimedialnym i komputerem. Pełni ona funkcję dużego monitora reagującego na dotyk. Na powierzchni takiej interaktywnej tablicy „rysuje się” w taki sam sposób jak na zwykłej desce z tym, że do tego celu używa się specjalnego pióra.

Oczywiście interaktywną tablicę można wykorzystywać w taki sam sposób jak normalną „czarną deskę”. W tym wypadku zapisane na niej informacje można w dowolnej chwili wydrukować na drukarce, tak żeby własną kopię notatek otrzymał każdy z uczestników wykładu. Największa zaletą interaktywnych tablic jest jednak ich elastyczność zastosowań. Załóżmy dla przykładu, że na powierzchni ekranu wyświetlamy prezentację. Prowadzący może w każdej chwili dopisać na poszczególnych slajdach odręczne notatki lub komentarze uczestników szkolenia. Łatwiej też zaznaczyć interesujące słuchaczy fragmenty. Naniesione zmiany na poszczególne slajdy mogą być zachowane lub można je w całości lub części odrzucić.

Kolejną zaletą interaktywnej tablicy jest możliwość prowadzenia np. komputerowego szkolenia dla kilkunastu osób wykorzystując tylko jednego peceta. Tablica zastąpi nam wówczas ekran komputera, a pióro wskaźnik myszy. Klikając na opcję programu lub linki w internetowej przeglądarce każdy z uczestników może samodzielnie podchodząc do tablicy przećwiczyć w praktyce omawiane kwestie.

W podobny sposób można też przygotować interaktywną prezentację dotyczącą dowolnego, wcale nie związanego z komputerami tematu. Na tablicy da się też oczywiście wyświetlać filmy szkoleniowe i również jak wypadku prezentacji, zatrzymywać je i omawiać poszczególne fragmenty w raz ze sporządzaniem na nich notatek.

Sam koszt tablicy wraz z dołączonym do niej oprogramowaniem wynosi od ok. 8 do 15 tys. złotych w zależności od wielkości tablicy i modelu urządzenia. Barierą w rozpowszechnieniu się tego typu urządzeń jest zatem nie tyle ich cena (dla większości instytucji nie jest ona zbyt wygórowana), ale przede wszystkim niewiedza ludzi i w znacznej części również niechęć w stosunku do nowinek technologicznych.

Owszem wykład, który będzie prowadzony za pośrednictwem tablicy interaktywnej trzeba przygotować w całości na komputerze. Trzeba też poświęcić więcej czasu na samo zaplanowanie prezentacji, zwłaszcza jeśli mają się w niej znaleźć interaktywne odnośniki. Prezentacja nie może być też nudna i niedopracowana, gdyż wszelkie niedociągnięcia bardzo szybko wyjdą na jaw. Niemniej gra warta jest świeczki przede wszystkim dlatego, że tę samą wiedzę można przekazać znacznie szybciej korzystając z tego typu narzędzi. Jak wykazują dane różnych producentów (na polskim rynku dostępne są cztery marki interaktywnych tablic: Hitachi, Panasonic, SmartBoard i GTCO Calcomp) przyspieszenie związane z czasem potrzebnym na opanowanie danej porcji materiału szkoleniowego wynosi od 20 do 60%. W praktyce oznacza to nawet zaoszczędzenie nawet kilku dni roboczych, w których trzeba by było oddelegować pracowników na szkolenie.

Jak można się domyślić, tablice interaktywne trafiają przede wszystkim na uczelnie wyższe i do szkół. Nie stronią od nich firmy szkoleniowe i instytucje państwowe. Niestety, w Polsce sprzedaje się średnio zaledwie kilkaset tablic rocznie. W europie najwięcej interaktywnych tablic znajduje się w Wielkiej Brytanie. Średnio jest to sześć urządzeń przypadających na jedną szkołę podstawową lub średnią.

Moim zdaniem, aby tego typu urządzenia znalazły szersze zastosowanie w naszym kraju potrzeba więcej zainwestować w demonstracje tego typu sprzętu. Chińskie przysłowie wszak mówi, że lepiej raz zobaczyć niż sto razy usłyszeć. Jest w tym racja. Wiele osób nie słyszało o interaktywnych tablicach, a ci, którym coś „obiło się o uszy”, nie zdają sobie sprawy, że tablice interaktywne zastępują tradycyjne „deski” i sprawdzają się przy prowadzeniu każdego rodzaju szkoleń – nie tylko tych związanych z informatyką.

Marcin Bieńkowski