: wyszukaj
: login : hasło
Szkolenia online
Wyszukaj szkolenie Zarejestruj firmę
Jesteś w: strona główna / felietony
felietony
Luty 2008
Blu-ray, HD DVD i szkolenia
[2008-02-23 22:23] Dziewiętnastego lutego, podczas konferencji prasowej w Tokio firma Toshiba poinformowała o zaprzestaniu rozwijania technologii HD DVD i rezygnacji z produkcji urządzeń zgodnych z tym standardem. Dzień ten stał się zatem dniem zwycięstwa konkurencyjnego formatu Blu-ray.


Płyty HD DVD i Blu-ray opracowane zostały jako następcy standardu DVD. Za pierwszym formatem kryją się firmy Toshiba, NEC oraz Memory Tech. Drugi obóz założony został przez firmy Sony, Philips, a więc twórców płyty CD, Matsushitę, Hitachi oraz LG Electronics. Do obu konkurujących ze sobą grup przyłączyło się wiele firm i studiów filmowych wydających na nowych nośnikach filmy w wysokiej rozdzielczości. Na przykład HD DVD popierane były m.in. przez Microsoft, HP, Intela czy takie studia filmowe jak Universal Studios, Paramount Pictures, Dream Works. Do firm popierających dołączyły Samsung, Pioneer, Thomson, Dell, TDK i Sharp oraz takie studia filmowe jak Sony Pictures, Twentieth Century Fox, Metro-Goldwyn-Mayer, Walt Disney Pictures, Lions Gate Home Entertainment oraz Universal Music Group.

Języczkiem uwagi były do niedawna studia Warner Bros. Entertainment. Wytwórnia ta wydawała bowiem filmy wysokiej rozdzielczości zarówno w formacie HD DVD i Blu-ray. Miesiąc temu Warner Bros. Entertainment opowiedziała się ono tylko za technologią Blu-ray, stwierdzając, że nie będzie więcej wydawać swoich filmów na płytach HD DVD. Ta decyzja przyczyniła się ostatecznie do zwycięstwa formatu Blu-ray. Niemniej, jak twierdzą specjaliści, zwycięstwo Blu-ray’a było kwestią czasu. Otóż półtora roku temu wsparcie dla tego formatu ogłosiła bowiem amerykańska branża pornograficzna, która w znaczący sposób oddziałuje na rynek nośników przeznaczonych do rozprowadzania filmów – z podobnym mechanizmem mieliśmy do czynienia kilka lat temu z kasetami VHS. Do ich schyłku przyczynił się właśnie decyzja o wydawaniu filmów tylko dla dorosłych na płytach DVD.

Z technicznego punktu widzenia płyty Blu-ray i HD DVD są do siebie podobne. Oba formaty do odczytu wykorzystują niebieski laser (długość fali 405 nm), jednak szerokość spiralnie nawiniętej ścieżki oraz odległość między kolejnymi nawinięciami spiralnej ścieżki w obu przypadkach są różne. Inne są też wielkości tzw. pitów i landów reprezentujących, w dużym uproszczeniu, poszczególne bity. Koniec końców na jednowarstwowej płycie HD DVD mieści się 15 GB danych (płyta dwuwarstwowa zawiera 30, a trójwarstwowa 45 GB), na płycie Blu-ray 25 i 50 GB w wypadku nośnika dwuwarstwowego. Oczywiście, na obu rodzajach płyt, oprócz materiałów filmowych, można też umieszczać komputerowe dane.

Różnice w budowie płyt sprawiają, że oba formaty są ze sobą niekompatybilne i wymagają zupełnie innych odtwarzaczy i nagrywarek. To niosło ze sobą takie konsekwencje, że chcąc odtworzyć interesujące nas filmy (lub np. odczytać dane) wydane przez wytwórnie należące do obu konkurujących ze sobą grup trzeba było dysponować dwoma różnymi odtwarzaczami. To z kolei sprawiało, że wiele firm nie decydowało się na wydawanie swoich materiałów na jednym bądź drugim nośniku, bo większość klientów miała w najlepszym wypadku odtwarzacz albo jednego albo drugiego standardu. Co prawda istnieją urządzenia dwuformatowe (produkują je m.in. firmy Samsung i LG), ale są one drogie.

Wojna formatów sprawiła, że nowe pojemniejsze formaty nośników danych nie bardzo chciały przyjąć się na rynku. Użytkownicy czekali na rozwój sytuacji wyczekując, która grupa wygra. To sprawiało, że sprzęt do odtwarzania nośników HD DVD lub Blu-ray był cały czas stosunkowo drogi.

Zwycięstwo Blu-ray’a sprawiło, że w niedługim czasie na rynku pojawią się tanie czytniki, zarówno do komputerów, jak i sprzętu audio-wideo, Blu-ray i będziemy obserwować prawdziwy ich wysyp, a wraz z nimi zagoszczą na naszych półkach filmy wysokiej rozdzielczości wydawane na krążkach Blu-ray i oprogramowanie.

No dobrze, ale co ta sytuacja związana z wojną standardów ma wspólnego ze wspomnianymi na początku szkoleniami. Otóż bardzo dużo. Przede wszystkim firmy zajmujące się szkoleniami będą mogły wkrótce bez problemów wydawać swoje materiały na nowym nośniku, gdyż wiele osób będzie już dysponowało odpowiednim sprzętem do ich odczytu.

Na płycie Blu-ray o pojemności 25 lub 50 GB zmieszczą się nie tylko wszystkie prezentacje, podręczniki w wersji elektronicznej, przydatne strony internetowe, blogi itp. ale i różne multimedialne materiały dodatkowe, takie jak np. cały zapis filmowy konferencji czy zarejestrowane wykłady. Mało tego, można już będzie dostarczać kursantom zaawansowane interaktywne prezentacje służące szkoleniu określonych umiejętności i reagowaniu na różne sytuacje. Prezentacja taka nie musi być już tylko animowana, ale może to być normalny zapis wideo i to nawet w dużej rozdzielczości. Nie trudno wyobrazić sobie np. multimedialny kurs na prawo jazdy, gdzie kursant po prostu ćwiczy swoje umiejętności dotyczące zasad ruchu drogowego na ekranie panoramicznego telewizora wysokiej rozdzielczości.

Innym przykładem mogą być zarejestrowane w wysokiej rozdzielczości eksperymenty chemiczne czy fizyczne. Również multimedialny kurs programowania czy księgowości może być znacznie bardziej ciekawy jeśli zilustruje się go materiałami wideo w wysokiej rozdzielczości, nie wspominając już o tym że zbliżenie na ekran komputera, na którym demonstrowana jest jakaś czynność, która nagrana została wysokiej rozdzielczości 1920×1080 pikseli wygląda znacznie lepiej i zawiera niepomiernie więcej szczegółów niż w wypadku stosowanej na filmach DVD rozdzielczości 720×576 punktów. Wbrew pozorom różnica w odbiorze jest diametralna.

Miejmy więc nadzieję, że firmy szkoleniowe dość szybko zaczną przygotowywać odpowiednie materiały z multimedialnymi kursami i materiałami zapisanymi w wysokiej rozdzielczości, które dostarczane będą, co oczywiste, na zwycięzcy ostatniej technologicznej wojny standardów, płytach Blu-ray.

Marcin Bieńkowski